.: My Signs - To co już było... :.

[...My Signs...]

 



2006-08-20 18:29:48 >>

~~ Ireland ~~



Dawno tutaj nikt nic nie pisał tutaj.
No więc... Wraz z końcem studium informatycznego i obroną dyplomu wyjechałem do... Irlandii. Od dość dawna zamierzałem wyjechać z kraju i nie mówię tutaj o wakacjach tylko dłuższym wyjeździe, a złożyło się akurat tak że padło na Irlandię. Od 29 czerwca (już prawie 2 miesiące) jestem na obczyźnie, jakkolwiek to brzmi dosłownie tak jest ;-)
Moje pierwsze wrażenie, gdyż jest to mój pierwszy wyjzd poza granicę ojczystego kraju było jak najbardziej pozytywne. Pierwsza podróż samolotem (marki Boeing 737 ver 400), moja pierwsza wizyta w nowym jednak nieco innym kraju... ale o tym napiszę w kolejnych notatkach. Pierwsze wrażenie jakie na mnie wywarł ten kraj to było lotnisko w Dublinie, jest ono sporo większe od naszego Warszawskiego a już niewspomne o Pyrzowicach z których wylatywałem ;-) można się tam zgubić, naprawde pośród 5 pięter lotniska wraz z parkingiem krytym i zewnętrznym. Z lotniska odebrali mnie znajomi autem i podczas podróży kolejna inność - ruch lewostronny. Jadąc autem z normalnym (prawostronnym) układem kierowniczym - bo jechałem Matizem robionym na europe wschodnia) miało się wrażenie że jedzie się pod prąd i za chwile ktoś w nas wjedzie. To samo tyczy się przechodzenia przez pasy. Kierowcy przyznać trzeba są kulturalni, nawet jak przechodiz się środkiem ulicy, na czerwonym czy w inny sposób nawet nie zatrąbią nie mówiąc już o przeklinaniu - pełna kultura i to mi się podoba :-)Po niespełna 2.5h dojechaliśmy do Kilkenny (jednego z większych miast-eczek w Irlandii) położonego na zachód od Dublina - pomiędzy Cork a Dublinem.
Jest to wstępna notka otwierająca kolejny po wojsku i szkole nowy rozdział jakim jest pobyt w Irlandii.

Wszelkie spostrzeżenia, prośby, komentarze,uwagi i krytykę proszę wpisaywać w komentarzach za które będę wdzięczny, pozdrawiam serdecznie czytających tego bloga.


skomentuj (1)